Pała za nieobecność nieusprawiedliwioną - powiedzieliby w szkole.
Rok czasu nie pisałam, cholerka. I tak to jest. W lipcu 2014 urodził się Pierworodny i zajął mi ten rok po brzegi, po uszy. Nagle patrzę, a tu jesień 2015. Teraz może być już tylko lepiej.
Obiecuję poprawę.